HAYOO! ^^

  • Wszystkich wizyt: 4974
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 31

Kategorie

Archyyywum

Karuzela się kręci!

A ino! Karuzela się kręci, sezon trwa w najlepsze!
Skończyłem genialne anime pt. „Sakurasou no Pet na Kanojo”. Pierwsze wrażenie? Genialna komedia, coś w sam raz na śniadanko.
Lecz wraz z upływem czasu (może lepiej napisać: wraz z upływem odcinków ^^) ta seria zamienia się w pełnowartościowy obiadek, mamy tu wszystko! Pełno śmiechu, dozę życiowych problemów, romans i przede wszystkim nastrój, czasem wręcz przygnębiający… anime jak najbardziej dla wrażliwców! :3
Komu polecam? Z pewnością fanom Toradora, Hyouka, czy Little Busters!

Meet-the-Sakurasou-gang-sakurasou-no-pet-na-kanojo-34917976-1280-720
Zaś w międzyczasie kontynuuję żwawy bój wraz z Kirito, oczekuję wydania wszystkich odcinków drugiego sezonu Log Horizon, oraz oglądam mentalnego następcę Death Note, czyli „Zankyou no Terror”.
Po pięciu odcinkach wiem, że ta ekscentryczna dwójka, z rzepem przy psim ogonie (czyli z Lisą :>), wpada w moją „top listę” luźnym, kreskowym spacerkiem! ^^
Trzymajcie się ciepło i do napisanka ^^

Arcykurczakimistrzostwo!

Dziś skończyłem NGNL.
Na piedestale obok Steins;Gate, FMA B i Angel Beats, staje właśnie nowe anime.
Długo mógłbym pisać o miłości, jaką żywię do „rodzeństwa”, Stefki, czy oczywiście Jibril ( <3 ),
fabuła, niesamowite zwroty akcji, które przyprawiają o ciary i geniusz Sory – wszystko to łączy się w anime-fenomen.

Pozostaje tylko czekać na serię sześciu speciali i drugi sezon,
a w międzyczasie zająć się drugim SAO.
Trzymajcie się!
Szach-Mat! :)

no_game_no_life_tlc_by_nanovist-d7o02l5

Sezon Posuchy

Witam wszystkich animomaniaków!
Czy tylko mnie się wydaje, że w tym sezonie nie ma żadnej produkcji, zasługującej na miano „arcydzieła”? ;_;
Po skończeniu świetnego, drugiego sezonu Magi, oraz wspaniałego Log Horizon, nie mogę trafić na nic godnego uwagi.
Czasem żałuję, że nie zostawiłem na sezon ogórkowy takich tytułów jak FMA, czy Steins;Gate… ale cóż: zawsze pozostaje re-watch! :)

Jeśli macie jakieś ciekawe tytuły, walcie śmiało! ^^

Dragon Ball Z: Battle of Gods. Wrażenia.

Wszystkie smyki, które w dzieciństwie biegły do domu z podwórka krzycząc „zaraz Dragonball”, długo czekały na kolejny film z Goku w roli głównej. Czy było warto? (w tej notce występują spoilery!)

Chyba każdy zna odpowiedź :) Film okraszony jest dużo lepszą oprawą audiowizualną w stosunku do całej odcinkowej serii, z przyjemnością oglądało się walkę Bills’a z całą rodzinką Świata DB.
Jednakże – sama fabuła trochę rozczarowuje, nie chodzi o fakt, iż w końcu Goku objawia się nam jako przegrany, który potrafi się z tym pogodzić (przegrany, ale zwyczajowo – ratujący Ziemię ^^). Cała akcja płynie wartko i szybko, nie pozwalając na jakieś głębsze, bardziej refleksyjne momenty. Niektóre teksty, które miały być widocznie podniosłe, brzmią jak tanie argentyńskie kino, serwowane przez niszowe, polskie telewizje :)

Jeśli jednak ktoś jest fanem serii Z, uwielbia takie postaci jak Bu-Bu, Picollo (na zawsze Szatan Serduszko w naszych sercach :D), czy Vegeta, musi to obejrzeć. Tak, TO ROZKAZ! trzymajcie się :)

S;G Movie z poślizgiem :<

Witam serdecznie łośki wszelkiej maści.
Jeśli jesteście fanami przygód Okarin’a i stęskniliście się za mąceniem w czasoprzestrzeni… mam dla Was smutną informację.

Steins;Gate: Fuka Ryouki no Deja vu
zawita do polskich internetów (po wydaniu japońskiej edycji bd) dopiero pod koniec roku.
Fanom pozostało uzbroić się w cierpliwość, antyfanom pozostał szeroki uśmiech, zaś ludziom, którzy obok całej sprawy przechodzą obojętnie… no cóż, im jest wszystko jedno :P

Pozdrówki i do przeczytanka! ^^